Czy drukarnie wkrótce znikną?

Coraz więcej mówi się, że Polacy w ogóle nie czytają książek. Czytelnictwo w Polsce jest na porażająco niskim poziomie. Z czego to może wynikać? Być może z cen książek dostępnych na rynku. Siła nabywcza złotówki nie jest duża. Stąd też za wiele dób płacimy naprawdę dużo w porównaniu do tego, co płaci Niemiec. Oczywiście, ktoś może powiedzieć, że oni i tak wydają więcej, ponieważ tam są drogie mieszkania, żywność również jest droższa. Aczkolwiek nie jest to do końca prawda. Ciężko jest porównać wydatki statystycznego Niemca i Polaka. Część dóbr jest tańsza w Polsce, cześć w Niemczech (szczególnie te luksusowe). Pamiętajmy, ze rynek w Polsce należy do tego nienasyconego. Za perfumy w Niemczech zapłacimy tyle ile w Polsce, jak nie mniej. Podobnie z innymi dobrami luksusowymi. Elektronika także nie jest taka droga w kraju za Odrą. Być może, dlatego Polacy nie kupują książek. Wolą pieniądze przeznaczyć na zupełni inne produkty. Chociażby na żywność. Ale jeżeli nie mają pieniędzy na kupno książek to przynajmniej biblioteki powinny być często odwiedzane. Ale nawet biblioteki świecą pustkami. Jedyny czas, kiedy Polacy masowo je odwiedzają to sesja na studiach. Ale nie jest tak źle z czytelnictwem u Polaków jakby się mogło wydawać. Wiele osób zakochało się w czytaniu na elektronicznych gadżetach. Sporo osób zakupiło już Kindle – jest to bardzo ciekawy gadżet, dzięki któremu można czytać książki bez ich noszenia ze sobą. Ale czy to nie jest zagrożenie dla drukarni? Jeśli większość ludzi zacznie czytać tylko i włącznie elektroniczne książki to czy jakakolwiek drukarnia będzie mogła utrzymać się na rynku?

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.